Tataj: "Padły ostre słowa"
Autor: Jędrzej Janus, data publikacji: 05.05.2012 14:24
Maciej Tataj podobnie jak trener Robert Podoliński uważa, że przegrany mecz z Wartą Poznań 0:3 będzie dla Dolcanu Ząbki zimnym prysznicem. Zapraszamy do lektury.
Normal 0 21 false false false MicrosoftInternetExplorer4
Jędrzej Janus: Przegraliście 0:3, jakby Pan mógł skomentować spotkanie z Wartą Poznań?
Maciej Tataj: Zostaliśmy sprowadzeni na ziemie. Myślę, że taki zimny prysznic nam się przyda. Zagraliśmy bardzo źle i trener wyciągnie odpowiednie wnioski, aby Dolcan już nie powtórzył więcej czegoś takiego jak z Wartą Poznań.
J.J: Pierwszą połowę zaspaliście. Natomiast już w drugiej części meczu lepiej wasza gra wyglądała. Padły ostre słowa w szatni?
M.T: Padły ostre słowa w szatni i bardzo słusznie. Pierwszą połowę zaspaliśmy. W drugiej części meczu niby coś się ruszyło, ale co z tego skoro Warta strzeliła trzy bramki i nas wypunktowała.
J.J: Damian Świerblewski szukał Pana w polu karnym, ale chyba zabrakło wykończenia?
M.T:Damian Świerblewski rozegrał bardzo dobry mecz. Cały czas szarpał coś na skrzydle. Próbował zagrywać w pole karne czy to do mnie czy do Piesia, ale czegoś zabrakło, aby strzelić.
J.J: Jak to jest, że Dolcan potrafi wygrać z 2:1 z Pogonią Szczecin, a tydzień później przegrywa, aż 0:3 z Wartą Poznań?
M.T: Nie można porównywać dwóch meczy. Każda drużyna jest zupełnie inna i naprawdę każdy może wygrać z każdym. Szkoda, że potrafiliśmy wygrać z Pogonią, a Warta nas wypunktowała.
Rozmawiał
Jędrzej Janus