Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Dolcan znowu bez porażki
Dolcan znowu bez porażki

Dolcan znowu bez porażki

Dolcan zremisował na wyjeździe z Polonią Bytom 1:1 (1:1). Mimo, że był to dla ząbkowian czwarty mecz z rzędu bez porażki, podopieczni Roberta Podolińskiego znowu trafili do strefy spadkowej.

Spotkanie w Bytomiu kończyło 27. kolejkę I ligi. Dla obu drużyn było to bardzo ważne spotkanie. Polonia przed meczem traciła pięć punktów do bezpiecznej lokaty, a ząbkowianie po niespodziewanym zwycięstwie Wisły z Bogdanką (3:1) musieli wygrać aby nie znaleźć się ponownie w strefie spadkowej. W porównaniu do meczu z Arką szkoleniowiec Dolcanu dokonał jednej korekty w wyjściowym składzie. Roberta Chwastka zastąpił wracający po pauzie spowodowanej nadmiarem żółtych kartek Grzegorz Piesio.

Podopieczni Roberta Podolińskiego podobnie jak w środę z gdynianami rozpoczęli mecz bardzo ospale. Nasi piłkarze mogą tylko podziękować Danielowi Mące, że nie przegrywali już po kilkudziesięciu sekundach. Kapitan gospodarzy nie zdołał wpakować piłki do siatki mając przed sobą pustą bramkę. To co nie udało się Mące zrobił Bartosz Wojtków, który wykorzystał dośrodkowanie Krzysztofa Michalaka z lewego skrzydła i strzałem głową pokonał bezradnego Rafała Leszczyńskiego. Ząbkowianie odpowiedzieli już po siedmiu minutach i za to skutecznie. Po raz kolejny w tej rundzie dały o sobie znać dobrze przygotowane zimą stałe fragmenty gry. Tym razem z rzutu wolnego idealnie dograł Bartosz Osoliński, a na listę strzelców wpisał się Marcin Hirsz. Jednak przez gapiostwo defensorów Dolcan mógł schodzić do szatni przegrywając. Na szczęście naszego zespołu dogodnej okazji nie wykorzystał Wojtków.

Po zmianie stron obie drużyny pokazały jak bardzo zależało im na zdobyciu trzech punktów. Najpierw o centymetry pomylił się David Kobylik, który uderzył zza pola karnego. W odpowiedzi w poprzeczkę trafił Maciej Tataj. Z biegiem czasu było co raz więcej nie dokładnych zagrać i chaosu. W końcówce gospodarze robili wszystko aby zdobyć zwycięskiego gola, ale po raz kolejny w bramce Dolcanu bardzo dobrze spisywał się Leszczyński, bezbłędnie współpracując z linią obrony. Szale zwycięstwa na stronę ząbkowian mógł przechylić Tataj. Jednak najskuteczniejszego gracza Dolcanu w ostatniej chwili ubiegli stoperzy Polonii.

W następnej kolejce zespół trenera Podolińskiego czeka trudny bój na własnym boisku z liderującą Pogonią Szczecin. Spotkanie zaplanowaną na niedzielę. Początek zawodów na stadionie przy ul. Słowackiego o godzinie 16:00. Serdecznie zapraszamy.

Polonia Bytom - Dolcan Ząbki 1:1 (1:1)
1:0 - Bartosz Wojtków (28.)
1:1 - Marcin Hirsz (35.)

Polonia Bytom: Marcin Cabaj - Wojciech Wilczyński, Piotr Kulpaka, Martin Baran, Krzysztof Michalak - Hermes, David Kobylik, Daniel Mąka (77. Michał Płókarz), Kamil Białkowski, Jean Paulista (83. Łukasz Maliszewski) - Bartosz Wojtków (70. Przemysław Trytko).

Dolcan Ząbki: Rafał Leszczyński - Damian Jakubik, Marcin Hirsz, Tomasz Ciesielski, Rafał Grzelak - Grzegorz Piesio (66. Marcin Stańczyk), Piotr Bazler, Bartosz Osoliński, Daniel Chylaszek (56. Patryk Koziara), Damian Świerblewski (54. Robert Chwastek) - Maciej Tataj.

Żółte kartki: Piotr Kulpaka - Daniel Chylaszek, Damian Świerblewski, Damian Jakubik.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).

Widzów: 2530.