Dolcan po raz drugi lepszy od Pogoni
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 29.04.2012 20:12
Dolcan ma w tym sezonie patent na drużynę Pogoni. Podopieczni Roberta Podolińskiego po jesiennym zwycięstwie w Szczecinie 3:2 dzisiaj wygrali 2:1 w Ząbkach.
Obie drużyny rozpoczęły mecz bardzo ostrożnie, zwracając szczególną uwagę na grę obronną aby nie stracić gola. Dopiero po kwadransie doczekaliśmy się pierwszego błędy. Jednak gapiostwa stoperów gości nie wykorzystał Grzegorz Piesio, który będąc w sytuacji sam na sam z Radosławem Janukiewiczem uderzył obok bramki. Niewykorzystana sytuacja zemściła się pięć minut później. Składną akcję "Portowców" wykorzystał strzałem głową były gracz Dolcanu, Adam Frączczak. Zaraz po straconym pierwszym golu mogło być 2:0 dla szczecinian, ale kapitalną paradą po uderzeniu Bartosza Ławy popisał się Rafał Leszczyński. Sygnał do ataków dla naszego zespołu dał Robert Chwastek, który płaskim strzałem zza pola karnego starał się zaskoczyć golkipera Pogoni. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się prowadzeniem podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza błysnął Maciej Tataj. Napastnik ząbkowian podobnie jak w Płocku popisał się wspaniałym uderzeniem przewrotką nie dając żadnych szans Janukiewiczowi.
Po zmianie stron odważnie zagrali gospodarze. Po przerwie wyglądało na to, że to Dolcan walczy o awans, a nie Pogoń. Ząbkowianie byli szybsi, aktywniejsi, a przede wszystkim stwarzali zagrożenie pod bramką szczecinian. Swoje okazje mieli Tataj, Piesio i Damian Świerblewski, ale każdemu z nich brakowało skuteczności. W tym czasie "Portowcy" nie potrafili ani razu zmusić do interwencji Leszczyńskiego. W 72. minucie w pole karne gości wpadł Piotr Bazler, wycofał futbolówkę do Tataja, a ten głową umieścił ją w siatce. Było to już dwunaste w tym sezonie trafienie kapitana Dolcanu. W końcówce ząbkowianie niepotrzebnie dali się zepchnąć do defensywy. Na szczęście trenera Roberta Podolińskiego i jego podopiecznych w naszej bramce bezbłędnie spisywał się Leszczyński. Młody golkiper w samym doliczonym czasie gry wybronił strzały Ediego, Roberta Kolendowicza oraz Adriana Budki.
Teraz przed Dolcanem trzy wyjazdowe spotkania. Już w piątek ząbkowian czeka starcie w Poznaniu z Wartą, która w ten weekend bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z Flotą Świnoujście.
Dolcan Ząbki - Pogoń Szczecin 2:1 (1:1)
0:1 - Adam Frączczak (20.)
1:1 - Maciej Tataj (45.)
2:1 - Maciej Tataj (72.)
Dolcan Ząbki: Rafał Leszczyński - Piotr Bazler, Marcin Hirsz, Tomasz Ciesielski (75. Michał Zapaśnik), Rafał Grzelak - Robert Chwastek, Grzegorz Piesio (82. Marcin Stańczyk), , Bartosz Osoliński, Damian Jakubik, Damian Świerblewski (70. Patryk Koziara) - Maciej Tataj.
Pogoń Szczecin: Radosław Janukiewicz - Adam Frączcczak, Hernani, Meleil Williams, Emil Noll (80. Adrian Budka) - Maksymilian Rogalski, Wojciech Golla, Bartosz Ława, Takefumi Akahoshi (60. Robert Kolendowicz), Edi - Vuk Sotirović (64. Donald Djousse).
Żółte kartki: Damian Świeblewski, Damian Jakubik - Wojciech Golla, Donald Djousse.
Sędzia: Marcin Szrek (Kielce).
Widzów: 800.