Konferencja prasowa po meczu Dolcan - Bogdanka
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 24.03.2012 23:44
Dolcan zremisował bezbramkowo z Bogdanką Łęczna w 22. kolejce I ligi. Oto co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy obu drużyn.
Robert Podoliński (trener Dolcanu Ząbki): - Nie straciliśmy bramki, a w meczu z takim zespołem jak Bogdanka nie jest to łatwą sztuką. Przypomnę przypadek Floty Świnoujście, która wracała stąd do domu 600 km z bagażem pięciu bramek. Po analizie tego meczu jechaliśmy z duszą na ramieniu. Bardzo obawialiśmy się dobrej gry ofensywnej łęcznian. Cieszy mnie zero z tyłu, ale smuci to, że w drugim kolejnym meczu nie zdobyliśmy bramki, mając ku temu okazje. W końcowych 10 minutach wkradła się w nasze poczynania nerwowość, a GKS miał dwie sytuacje bramkowe. Myślę jednak, że wynik bezbramkowy jest sprawiedliwy. Niedosyt pozostał, bo mając sytuacje bramkowe z takim zespołem jak Bogdanka, trzeba je wykorzystać.
Piotr Rzepka (trener Bogdanki Łęczna): - Ciężko jest mi się cieszyć, bo jak człowiek lubi wygrywać, to nawet po remisie który jest wynikiem zasłużonym ciężko o takie emocje. W pierwszej połowie Dolcan miał sytuację bramkową, po przerwie my. Zawsze analizuję grę swoich chłopaków, ale dzisiaj na usprawiedliwienie tego że nie mogliśmy narzucić swojego systemu gry było wręcz wzorcowe ustawienie naszych przeciwników. Nawet jeśli ktoś z tego zespołu zrobił błąd to asekurował go następny zawodnik. Nie mogliśmy sobie z tym poradzić. Może mnie poniosło, ale powiem że to był najlepiej zorganizowany zespół z jakim w tym sezonie graliśmy w Łęcznej.