Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Zrewanżować się za puchar
Zrewanżować się za puchar

Zrewanżować się za puchar

Dolcan jedzie do Legnicy walczyć o bardzo potrzebne ligowe punkty, a także zrewanżować się Miedzi za porażkę z I rundy Pucharu Polski. Początek sobotniego spotkania o 14:00.

Na początku sierpnia Dolcan przegrał w Legnicy 1:2. Gospodarze prowadzili po golu Kamila Hampela. Wyrównał z rzutu karnego Maciej Tataj, ale tuż przed końcem spotkania bramkę na wagę awansu zdobył Jakub Grzegorzewski. Później Miedź odpadła po porażce z Polonią Warszawa. - Na kilka dni przed ligą wiemy, że musimy popracować nad jakością rozgrywania stałych fragmentów gry. Pod tym względem od Miedzi dzieliła nas dziś przepaść i możemy się od legniczan uczyć. Uważam, że było to fajne przetarcie przed trudnymi rozgrywkami pierwszoligowymi - powiedział po tamtym meczu Robert Podoliński.

Ząbkowianie wyciągnęli wnioski, ale wystarczyły one tylko na pięć kolejek. Później zaczęły się ciężkie dni, a nawet tygodnie dla naszego zespołu. W ostatnich ośmiu meczach Dolcan zdobył tylko cztery oczka i z czuba tabeli spadł na czternaste, ostatnie bezpieczne miejsce. Po ostatniej porażce z GKS-em Tychy (0:1) nie wytrzymał trener Podoliński, który powiedział: - Wynik jest tradycyjny, jak ostatnio u nas. Na pewno to balansowanie na krawędzi mnie powoli męczy i myślę, że jakieś męskie decyzje muszą być podjęte. Ja się bardzo zastanowię co dalej w związku z tym i jakie będą moje dalsze losy. Przyznam szczerze jestem troszeczkę tą sytuacją zmęczony, i tym w jaki sposób przegrywamy.

Ostatecznie szkoleniowiec został na swoim stanowisku i poprowadzi Dolcan w sobotnim spotkaniu. Miejmy nadzieję do drugiego, wyjazdowego zwycięstwa w tym sezonie. Jak do tej pory ząbkowianie wygrali na boisku rywala tylko na inaugurację ligi w Olsztynie ze Stomilem. W odniesieniu tak bardzo potrzebnego zwycięstwa pomóc będzie już mógł Rafał Leszczyński, który ostatnio pauzował za żółte kartki.

O wiele lepsze nastroje panują w Legnicy. Miedź mimo, że jest beniaminkiem plasuje się na wysokiej, piątej pozycji. O sile zespołu decydują doświadczeni zawodnicy, znani z boisk Ekstraklasy na czele z Wojciechem Łobodzińskim, Piotrem Madejskim, Zbigniewem Zakrzewskim czy najlepszym strzelcem drużyny Grzegorzewskim. W ostatnich dwóch kolejkach Miedź odniosła dwa, wyjazdowe zwycięstwa z GKS-em Katowice oraz Stomilem. Jednak trener Bogusław Baniak obawia się konfrontacji z Dolcanem. - Rywal gra trudnym systemem taktycznym, niby trzema obrońcami, ale tak naprawdę bronią się piątką graczy. Przed sezonem działacze Dolcanu liczyli, że zespół włączy się do walki o czołowe lokaty w lidze. I choć mają tylko 13 punktów, to trzeba zauważyć, że grają odważnie i przegrywają minimalnie. Dlatego spodziewam się trudnego meczu, chyba trudniejszego niż ostatnie wyjazdy - zapowiada doświadczony szkoleniowiec.