Przed meczem: Robert Podoliński - Przed nami bardzo ważny mecz
Autor: Jędrzej Janus, data publikacji: 16.09.2011 17:39
Zapraszamy wszystkich serdecznie do odczytania rozmowy z szkoleniowcem naszej drużyny, Robertem Podolińskim. Poruszony jest temat spotkania z Polonią Bytom oraz powrócił pechowy mecz Dolcanu z Arką Gdynia. Wywiad został udzielony specjalnie dla naszej strony.
Jędrzej Janus: Jutro przed Wami mecz z Polonią Bytom. Co Pan może powiedzieć o tym zespole?
Robert Podoliński: Polonia Bytom, to solidny pierwszoligowiec. Posiada sporo atutów z przodu, dość wyrównany zespół z kilkoma zawodnikami, którzy występowali w ekstraklasie. Na pewno ciekawy przeciwnik.
J.J: Po meczu z Arką Gdynia powiedział Pan, że niczym Pana nie zaskoczyli, ponieważ doskonale Pan się przygotował do tego spotkania. Zatem co zawiodło?
R.P: Naprawdę mnóstwo czasu poświęciliśmy na analizie przeciwnika przed meczem z Arką Gdynia. Stąd nasza frustracja po porażce. O zespole z Gdyni wiedzieliśmy wszystko. Zaskoczyła nas troszkę, jakość stałych fragmentów gry. Ale reszta na pewno nie, czyli sposób rozgrywania piłki, akcji itp. Proszę mi uwierzyć, że naprawdę nas nie zaskoczył. Możemy mieć pretensje tylko do siebie, bo Arka była w naszym zasięgu.
J.J: Przed meczem rozmawiałem z Dariuszem Fornalakiem powiedział mi, że atutem Dolcanu będzie fakt, że występują już jakiś czas w pierwszej lidze i Pana zawodnicy są zgrani. Czy faktycznie to jest przewaga Pana zespołu?
R.P: W poprzednim sezonie cudem uratowaliśmy się przed spadkiem, dwa lata temu też nie było za kolorowo. Jestem zdania, że raczej jesteśmy w podobnej sytuacji jak Polonia Bytom. W tym okienku transferowym odeszło z naszego zespołu jedenastu zawodników, a przyszło ośmiu. Postanowiliśmy odmłodzić zespół i myślę, że to nam się udało. Czy atutem jest to, że występujemy dłużej w pierwszej lidze? Myślę, że nie. Beniaminkowie spisują się bardzo dobrze, a spadkowicze grają poniżej oczekiwań. Nie sądzę, że to stanowi jakaś siłę zespołu.
J.J: We wtorek Pana drużyna będzie grała mecz z Górnikiem Zabrze. Jest to bardzo trudny przeciwnik z ekstraklasy. Czy jest Pan już myślami przy tym meczu?
R.P: Myślami jestem jeszcze w szatni po meczu z Arką Gdynia. Do tej pory nam chodzą po głowie akcje, które stworzyliśmy, a nie wykorzystaliśmy. Myślę, że musimy coś z tym zrobić. Powinniśmy się skupić, bo naprawdę mamy z tym problem. Górnik nas w tej chwili nie interesuje, bo czeka nas w sobotę bardzo ważny mecz z Polonia Bytom, który musimy wygrać.
Rozmawiał Jędrzej Janus