Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Dolcan rozpoczyna walkę o Puchar Polski
Dolcan rozpoczyna walkę o Puchar Polski

Dolcan rozpoczyna walkę o Puchar Polski

Dolcan rozpoczyna walkę o Puchar Polski. Pierwszym rywalem ząbkowian będzie drugoligowa Jarota. Spotkanie zostanie rozegrane w środę w Jarocinie o 17:00.

Faworytem meczu jest Dolcan. Mimo, że podopieczni Roberta Podolińskiego nie wygrali dwóch ostatnich spotkań ligowych to powinni sobie poradzić z niżej notowanym rywalem. Zawody w Jarocinie będą idealną okazją do przełamania się dla ząbkowian. Szkoleniowiec Dolcanu zapowiada, że z Jarota zagra optymalny skład. Na mecz pucharowy nie pojechali tylko kontuzjowani Marcin Stańczyk, Piotr Kosiorowski i Piotr Charzewski oraz chory Marcin Korkuć. Pod znakiem zapytania stoi występ Damiana Świerblewskiego. Reszta piłkarzy jest do dyspozycji trenera Podolińskiego.

Jarota Hotel Jarocin to zespół grający w drugiej lidze zachodniej. W bieżących rozgrywkach drużyna Czesława Owczarka jeszcze nie przegrała. Co ciekawe szkoleniowiec ten pracuje w Jarocie już od pięciu lat. W ostatniej kolejce bezbramkowo zremisowali z GKS-em Tychy. - Do spotkania z Dolcanem przygotowujemy się jak do normalnego spotkania ligowego. Na pewno chcemy i myślimy o tym, aby przejść do następnej rundy. Wystąpimy w najmocniejszym składzie, dlatego postaramy się o niespodziankę. Nie szykuję na ten mecz żadnej niespodzianki. Najważniejszą kwestią jest nastawić ten zespół mentalnie i taktycznie. Biorąc pod uwagę, że ostatnio odpadliśmy po rzutach karnych, to na ostatnim treningu również przećwiczyliśmy ten element gry. Jednak mam nadzieję, że wszystko rozstrzygniemy w 90 minutach - mówi trener drugoligowca. W spotkani z ząbkowianami nie wystąpi Bartosz Kieliba, a nie pewni gry są Patryk Cierniewski i Krzysztof Czabański.

W poprzednich dwóch sezonach Dolcan bez większych problemów radził sobie z rywalami w I rundzie PP. W sezonie 2009/10 ząbkowianie ograli 3:0 Ruch Zdzieszowice, a rok później tym samym wynikiem wyeliminował Stal Sanok. Jarota poprzednie cztery edycję krajowego pucharu kończyła właśnie na tej fazie rozgrywek.