Bezcenne zwycięstwo z Flotą
Autor: Adam Guzowski, data publikacji: 30.07.2011 18:58
Piłkarze Dolcanu nie zwalniają tempa i odnoszą drugie zwycięstwo w tym sezonie! Tym razem zdobyli trzy punkty na trudnym terenie w Świnoujściu w meczu z Flotą.
Deszczowa aura nie sprzyjała żadnej ze stron, więc przeprowadzanie składnych akcji nie było łatwe. Początek meczu przyniósł gospodarzom dozę szczęścia, bowiem w 11. minucie w polu karnym Daniel Chylaszek sfaulował napastnika Floty, Christiana Nnamani'ego. Sędzia bez wahania wskazał na wapno a skutecznym egzekutorem "jedenastki" był Krzysztof Bodziony.
Goście mogli wyrównać pięć minut później, gdyby piłka uderzona z 20 metrów przez Piotra Bazlera zmierzała w światło bramki, a nie tuż obok słupka bramki strzeżonej przez Alana Wesołowskiego. Dwie minuty później próbował Grzegorz Piesio, ale tym razem futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Grząska murawa sprawiała, że mecz przypominał bardziej średniowieczną bitwę aniżeli grę w piłkę nożną. Dużo fauli i sporo żółtych kartek. Kibice gospodarze na chwilę zamarli, gdy w 28. minucie Damian Świerblewski wyszedł "sam na sam" z bramkarzem po podaniu kapitana Dolcanu, Piotra Kosiorowskiego. Jednak Wesołowski umiejętnie zneutralizował zagrożenie, skracając atakującemu kąt strzału, a wracający Piotr Kieruzel ostatecznie wybił piłkę. Do końca pierwszej połowy wynikł nie uległ zmianie. Zwiększyła się jedynie statystyka fauli oraz strzałów, które nie sprawiły kłopotów żadnemu z bramkarzy.
W drugiej połowie, trener Robert Podoliński zdjął Piesia, a w jego miejsce wprowadził Michała Pulkowskiego. W meczu z Radzionkowem, były pomocnik Ruchu Chorzów zagrał jedynie w ostatnim kwadransie. Teraz miał więcej czasu by pomóc swojej drużynie, która w tym momencie przegrywała jedną bramką. Już w 47. minucie Flota mogła podwoić swoje prowadzenie. Najpierw z 13 metrów strzelał Mateusz Broź tak, że Maciej Humerski mógł jedynie odbić piłkę, ale potem znakomicie wybronił dobitkę Nnamani'ego. W 58. minucie na boisku pojawił się Łukasz Sierpina, zmieniając Bartosza Osolińskiego. Chwilę później, trener gospodarzy Krzysztof Pawlak zdjął z boiska czarnoskórego napastnika, którego zastąpił Bartoszem Śpiączką. Od tego momentu coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić piłkarze z Ząbek. Wywalczane rzuty rożne nie zmieniły jednak rezultatu tego spotkania.
W 66. minucie po krótkim rozegraniu piłki pomiędzy Kosiorowskim a Sierpiną, ten pierwszy dograł do znajdującego się w polu karnym Pulkowskiego, który posłał piłkę obok bramki. Pięć minut później, Maciej Tataj został sfaulowany przez Ivana Udarewicia. W pole karne dośrodkowywał Kosiorowski, a tam sędzia dopatrzył się przewinienia Rafała Kalinowskiego na Danielu Chylaszku. Rzut karny! Kapitan Dolcanu uczynił honory i było 1:1. Potem zrobiło się nerwowo po serii rzutów rożnych dla gospodarzy, rozwścieczonych utratą bramki. W 76. minucie groźnie uderzał Tomasz Ostalczyk, a futbolówka przeleciała minimalnie ponad poprzeczką. Gdy wydawało się, że wynik mimo wszystko nie ulegnie już zmianie, Sierpina dośrodkował w zatłoczone pole karne gospodarzy, a Tataj wyskoczył najwyżej i uderzył piłkę głową tak, że wpadła ona do siatki! Utrzymanie tego wymarzonego wyniku nie było łatwe, bowiem Flota do końca próbowała osiągnąć choćby jednopunktową zdobycz ze swojego pierwszego w tym sezonie meczu (w pierwszej kolejce pauzowali, bo ich rywal Górnik Polkowice nie miał jeszcze licencji na grę w I lidze). Groźną indywidualną akcję przeprowadził w 89. minucie Mateusz Broź. Przebiegłszy kilkanaście metrów z piłką, uderzył ją z odległości 13 metrów do bramki, wprost w ręce Humerskiego. Pod koniec meczu, bramkasz Dolcanu wybronił jeszcze strzał Śpiączki i to było wszystko, na co było dzisiaj stać trzecią drużynę poprzedniego sezonu I ligi.
Piłkarze trenera Podolińskiego wracają do Ząbek z bezcennym kompletem punktów. Z dwoma zwycięstwami plasują się w czołówce tabeli.
Flota Świnoujście - Dolcan Ząbki 1:2 (1:0)
1:0 Krzysztof Bodziony (11. karny)
1:1 Piotr Kosiorowski (72. karny)
1:2 Maciej Tataj (85.)
Flota Świnoujście: Alan Wesołowski - Radosław Jasiński (68. Kamil Stachyra), Piotr Kieruzel, Ivan Udarević, Marek Opałacz, Marek Niewiada, Christian Ndubuisi Nnamani (59. Bartosz Śpiączka), Mateusz Broź, Rafał Kalinowski (80. -), Krzysztof Bodziony, Tomasz Ostalczyk.
Kolejarz Stróże: Maciej Humerski - Piotr Bazler, Tomasz Wełna, Daniel Chylaszek, Marcin Korkuć, Tomasz Ciesielski, Maciej Tataj, Grzegorz Piesio (46. Michał Pulkowski), Bartosz Osoliński (58. Łukasz Sierpina), Damian Świerblewski (85. Marcin Grzelak), Piotr Kosiorowski.
Żółte kartki: Piotr Kieruzel, Marek Niewiada, Christian Ndubuisi Nnamani, Ivan Udarević - Grzegorz Piesio.
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 1000.