Wypowiedzi trenerów po meczu Dolcan - Sandecja
Autor: Adam Guzowski, data publikacji: 10.04.2011 17:45
Dolcan Ząbki przegrał na własnym stadionie z Sandecją Nowy Sącz 1:2 w meczu 23. kolejki I ligi. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami szkoleniowców obu drużyn.
Mariusz Kuras (trener Sandecji Nowy Sącz): Po ostatnim zwycięstwie u siebie 6:2 przyjechaliśmy tutaj na Dolcan grać poważnie o trzy punkty. Wiedzieliśmy w jakiej sytuacji jest drużyna, w jakiej sytuacji jest trener, który tak naprawdę nie zdążył poznać drużyny, aczkolwiek zawsze jak przychodzi nowy trener, są pewne obawy w stosunku do tego jakie będzie ustawienie. Niektórzy zawodnicy nie grali u trenera Moskala, więc było dużo niewiadomych. Liczyliśmy na to, że jednak sprężymy się, powalczymy i będziemy grali o całą pulę. Cel osiągnęliśmy i to było najważniejsze zadanie na dzisiejszy dzień. Wygraliśmy drugi mecz z rzędu, mamy teraz u siebie Polkowice. Trenerowi życzę wytrwałości, cierpliwości, mają przed sobą ciężki okres, ale myślę, że trzeba walczyć do końca.
Robert Podoliński (trener Dolcanu Ząbki): Przyznam, że pewnie mój głos będzie słabo słyszalny, bo przy tym wietrze troszeczkę zdrowia i głosu straciłem. Przegraliśmy mecz. Jeśli chodzi o samą grę, to możemy być zadowoleni z drugiej polowy, ale dwie bramki tracimy i możemy tylko strzelić sobie w głowę, bo takich bramek nie wypada tracić w tej lidze. Obie bramki tak naprawdę strzeliliśmy sobie sami. Sandecja miała swoje sytuacje, z których bramek nie strzeliła, strzeliła po naszych błędach. Po tym poznaje się klasowego rywala, stąd sytuacja w tabeli. W jakim miejscu jesteśmy - wiemy, w jakim miejscu jest Sandecja - też wiemy. Na pewno się nie podłamiemy, będziemy walczyć dalej i mam nadzieję, że choćby ta dzisiejsza bramka będzie takim pozytywem, od którego będzie można zacząć budować coś nowego.