Jaki Dolcan zobaczymy w niedzielę?
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 15.10.2011 18:52
Ząbkowianie w tym sezonie są jedną z bardziej nieobliczalnych drużyn zaplecza ekstraklasy. Podopieczni Roberta Podolińskiego potrafili pokonać faworytów rozgrywek Pogoń Szczecin (3:2) czy Piast Gliwice (3:1). Jednak Dolcan tracił też punkty z drużynami na podobnym poziomie lub nawet słabszymi z KS Polkowice (1:1), Kolejarzem Stróże (1:2), Wisłą Płock (1:2). Nasz zespół w tegorocznych rozgrywkach lepiej spisuje się na wyjeździe niż na własnym stadionie. Ząbkowianie z pięciu delegacji przywieźli siedem punktów. W niedziele najprawdopodobniej do pierwszego składu Dolcanu wróci Maciej Tataj, który ostatnio oglądał spotkania z ławki rezerwowych. Pod znakiem zapytania stoi występ Piotra Kosiorowskiego, Tomasza Wełny oraz Bartosza Osolińskiego.
Termalica po bardzo dobrym początku sezonu ostatnio złapała małą zadyszkę. Podopieczni Dusana Radolskiego nie wygrali od trzech spotkań. W środę Termalica przegrała w Świnoujściu z Flotą 0:1. Jednak w tegorocznych rozgrywkach tylko jednej drużynie udało się wywieść komplet punktów z Niecieczy. Był to Piast, który wygrał 3:2. W niedzielę trener Radolsky nie będzie mógł skorzystać z Mateusza Kowalskiego i Piotra Trafarskiego, którzy pauzują za żółte kartki oraz kontuzjowanego Arkadiusza Mysony.
W poprzednim sezonie Termalica pokonała w Niecieczy Dolcan 1:0 po golu Łukasza Szczoczarza. W rewanżu Ząbkowianie rozgromili rywali aż 5:1, dzięki czemu utrzymali się w I lidze.