Trudny wyjazd do Nowego Sącza
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 03.09.2010 18:07
W najbliższą sobotę Dolcan zagra na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach szóstej kolejki I ligi.
Po pięciu kolejkach Dolcan zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z jednym punktem na koncie. Jedyny punkt w tym sezonie nasz zespół zdobył na inaugurację z GKS-em Katowice (1:1). Później podopieczni Dariusza Kubickiego odnieśli aż cztery porażki, w których zdobyli tylko jedną bramkę. Jedyne zwycięstwo w oficjalnym meczu nasza drużyna odniosła w Pucharze Polski. W pierwszej rundzie tych rozgrywek Dolcan pokonał 3:0 na wyjeździe trzecioligową Stal Sanok. Przed spotkaniem w Nowym Sączu trener Kubicki może mieć kłopoty z zestawieniem linii defensywnej. W ostatnim spotkaniu w Szczecinie kontuzji doznał Tomasz Ciesielski i jego występ w sobotnim spotkaniu stoi pod znakiem zapytania. Jeśli były stoper KSZO nie wykuruje się do meczu z Sandecją na środku obrony zastąpi go Mariusz Unierzyski. Pozostali piłkarze powinni być gotowi na sobotnie spotkanie.
Po fatalnej inauguracji sezonu (porażka 0:3 z GKP) drużyna Sandecji z meczu na mecz spisuje się coraz lepiej. Zespół z Nowego Sącza z pozostałych spotkań wygrał trzy i jedno zremisował. Podopieczni Dariusza Wójtowicza pokonali na własnym stadionie: Flotę Świnoujście (2:1) i Pogoń Szczecin (2:1), czyli jednych z najgroźniejszych rywali w walce awans do Ekstraklasy. Stadion imienia Władysława Augustynka w Nowym Sączu jest bardzo trudny do zdobycia. W poprzednim sezonie trzy punkty zdobył tam tylko Widzew Łódź. Przed spotkanie z Dolcanem trener Wójtowicz ma tylko problem z obsadą pozycji bramkarza. Marek Kozioł, który do tej pory bronił bramki Sandecji w ostatnim meczu z Kolejarzem Stróże spisał się słabo, a do tego obecnie znajduje się na zgrupowaniu kadry do lat 21. Jeśli trener Wójtowicz zdecyduje się po raz kolejny postawić na Kozioła Andrzej Zamilski zwolni go na ten mecz. Jednak wiele wskazuje na to, że w sobotnim spotkaniu szansę dostanie Mariusz Różalski. Poza kłopotem z wyborem podstawowego bramkarza trener Wójtowicz nie ma więcej zmartwień, wszyscy zawodnicy są zdrowi i gotowi na meczu z Dolcanem.
W poprzednim sezonie Dolcan dwukrotnie zremisował z Sandecją. W Nowym Sączu padł wynik 2:2, a w Ząbkach było 1:1.
Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:00, a poprowadzi je arbiter z Żywca Tomasz Wajda.