Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Dolcan przegrał w Niecieczy
Dolcan przegrał w Niecieczy

Dolcan przegrał w Niecieczy

W ostatnim meczu wyjazdowym w rundzie jesiennej Dolcan przegrał 0:1 z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza i spadł na ostatnie miejsce w tabeli.

Spotkanie w Niecieczy zapowiadane było jako mecz o sześć punktów. Przy zwycięstwie w niedzielę i korzystnych wynikach na innych stadionach Dolcan wydostałby się ze strefy spadkowej. Gospodarze po wygranej nad naszym zespołem mogli zagwarantować sobie bezpieczną pozycję przed przerwą zimową.

W pierwszym kwadransie gry optyczną przewagę mieli podopieczni Roberta Moskala, ale nie przełożyło się to na sytuację pod bramkowe. W 23. minucie dobre podanie z głębie pola dostał Piotr Gawęcki. Napastnik Dolcanu w ostatniej chwili został jednak zatrzymany przez wracającego Arkadiusza Barana. Z biegiem czasu co raz odważniej zaczęli atakować gospodarze. W 34. minucie dobrego dośrodkowania Andrzeja Wójcika nie wykorzystał Łukasz Cichos. Chwilę później na strzał z dystansu zdecydował się Karol Piątek. Piłka po jego uderzeniu o centymetry minęła bramkę Dolcanu. W odpowiedzi strzał Piotra Bazlera obronił Piotr Towarnicki. Tuż przed przerwą bliski zdobycia bramki był Grzegorz Piesio. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Piotra Kosiorowskiego obrońca ząbkowian ładnie uderzył głową, ale znakomitą interwencją popisał się bramkarz gospodarzy.

Dziesięć minut po zmianie stron Nieciecza objęła prowadzenie. Gola zdobył Łukasz Szczoczarz, który pojawił się na boisku 180 sekund wcześniej. Po stracie bramki Dolcan zaczął atakować co raz większą liczbą zawodników. Na ostatnie dwadzieścia pięć minut na boisku pojawił się Patryk Kubicki, który zmienił Patryka Koziarę. Mimo to piłkarze trenera Moskala mieli problemy ze stworzeniem sobie dogodnych sytuacji pod bramką Towarnickiego. W ostatnich dwudziestu minutach to podopieczni Mirosława Hajdy mieli więcej okazji zdobycie gola. Najpierw strzał Wójcika zablokował Bazler, a później świetną interwencją po uderzeniu Łukasza Kowalskiego popisał się Rafał Misztal. W końcówce szansę na zdobycie bramki wyrównującej miał Kosiorwoski, ale kapitan Dolcanu źle przyjął piłkę w polu karnym gospodarzy.

Było to dziewiąte spotkanie wyjazdowe ząbkowian w tym sezonie. Trzy z tych meczów nasz zespół zremisował i aż sześć przegrał. Bilans bramkowy jest tragiczny 1-11. W piątek Dolcan zakończy rundę jesienną meczem na własnym stadionie z Odrą Wodzisław.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Dolcan Ząbki 1:0 (0:0)
1:0 - Łukasz Szczoczarz (55.)

Nieciecza: Piotr Towarnicki - Łukasz Kowalski, Jan Cios, Arkadiusz Baran, Dawid Kubowicz, Karol Piątek (52. Łukasz Szczoczarz), Artur Prokop, Tomasz Metz (56. Bartłomiej Piszczek), Marcin Szałęga (25. Andrzej Wójcik), Piotr Trafarski, Łukasz Cichos.

Dolcan: Rafał Miszta - Grzegorz Piesio, Marcin Hirsz, Tomasz Ciesielski, Dariusz Dadacz (60. Łukasz Wróbel) - Marcin Korkuć, Piotr Bazler, Patryk Koziara (64. Patryk Kubicki), Piotr Kosiorowski - Piotr Gawęcki (55. Hubert Robaszek), Andrzej Stretowicz

Żółte kartki: Metz, Kowalski - Gawęcki, Wróbel, Robaszek.

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

Widzów: 1800.