Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Wyczekiwane zwycięstwo
Wyczekiwane zwycięstwo

Wyczekiwane zwycięstwo

Nareszcie. 32. kolejka Betclic 3. Ligi przyniosła długo wyczekiwane zwycięstwo. Po czternastu meczach bez zwycięstwa Ząbkovia Ząbki pokonała na wyjeździe Znicz Biała Piska 6:2.

Biała Piska, 16.05.2026 r

Ostatnia drużyna w tabeli, która o spadku z 3. ligi wiedziała już dawno, nie mogła przeszkodzić w zakończeniu ekstremalnie długiej serii meczów ligowych bez zwycięstwa. 2 punkty na 42 możliwe do zdobycia to wynik fatalny, ale wszyscy mamy nadzieję, że druga taka sytuacja już nigdy się nie wydarzy.

A mecz ze Zniczem będzie początkiem ponownego pasma sukcesów, takiego, jakie mieliśmy okazję doświadczać jesienią.

Post, który pojawił się na facebookowym profilu klubu po strzeleniu gola już w 2. minucie meczu, musiał wywoływać uśmiechy na twarzach kibiców. Oskar Wojtysiak nie mógł spudłować po podaniu od Kacpra Kalisza wzdłuż bramki. Po prostu nie mógł.

Bramka na 1:0 otworzyła mecz i pomogła pewnie przejąć inicjatywę. Gospodarze rozpoczęli spotkanie z zaledwie dwoma rezerwowymi, więc wszystkie znaki na niebie i ziemi mówiły, że to wreszcie ten dzień.

Tym bardziej że już po 20 minutach Ząbkovia prowadziła dwoma bramkami – na listę strzelców wpisał się Karol Pierzchalski, finalizując akcję sam na sam po podaniu od Mateusza Augustyniaka.

Rywale odpowiedzieli natychmiast, lecz sama w sobie sytuacja była kuriozalna. Wszyscy piłkarze zatrzymali się w miejscu przez potrzebę pomocy medycznej dla jednego z gospodarzy. Nie było jednak gwizdka sędziego, a napastnik Znicza wykorzystał ten przestój w grze i zdobył gola. Najprawdopodobniej w tej sytuacji powinien zostać odgwizdany spalony, jednakże przy wygranej nikt nie będzie kruszył o to kopii.

Przed przerwą gola na 3:1 strzelił Oskar Wojtysiak, który tym razem oddał płaski strzał w kierunku długiego słupka. Podawał mu Stanisław Muniak.

Nastąpiła przerwa, więc kto miał sobie odpocząć, ten odpoczął. Zanim strzelanie rozpoczęło się na nowo, minął kwadrans. Przewaga naszej drużyny udokumentowała się po raz kolejny w 62. minucie.

Mateusz Augustyniak do gola dołożył asystę, a Kacper Kalisz po raz drugi popisał się ostatnim podaniem. Cieszy, że dwaj kluczowi jesienią gracze wreszcie się odblokowali.

Chwilę później gospodarze odpowiedzieli po raz drugi i ostatni w tym meczu ładnym strzałem w kierunku dalszego słupka. Mecz wciąż jednak biegł pod dyktando Ząbkovii, a nasi zawodnicy jeszcze dwa razy umieścili piłkę w siatce przeciwników.

Zamieszanie w polu karnym najpierw wykorzystał Marcel Bykowski, zdobywając tym samym premierowego gola w ząbkowskich barwach. Oby był to dopiero początek. Mecz zamknął natomiast Augustyniak, który pewnie wykorzystał podyktowany rzut karny.

Jedno jest pewne – Ząbkovia Ząbki w kolejnym sezonie na pewno będzie grała w Betclic 3. Lidze. 43 punkty na dwie kolejki przed końcem zapewniają utrzymanie. Ważniejszej informacji po tym weekendzie nie ma.

Mateusz Wiśniewski

Foto: Oliwia Lorentz

ZNICZ Biała Piska - ZĄBKOVIA Ząbki 2 – 6 (1-3)

Bramki: Baginskij x 2 (Znicz) – Wojtysiak x 2, Augustyniak x 2, Pierzchalski, Bykowski M. (Ząbkovia)
Skład ZNICZ Biała Piska: Dębski – Babkowski, Płoszkiewicz, Lazarets (67’ Manuilov), Kot, Wójcik, Baginskij, Taperek, Klebus, Konopka, Mroczkowski
Skład ZĄBKOVIA Ząbki: Jankiewicz – Mazurczak (78’ Świętochowski), Jasiński, Kencel, Pierzchalski, Kalisz, Głowala, Kodeniec (35’ Bykowski M.), Muniak (70’ Górski), Wojtysiak (70’ Kapusta), Augustyniak
Sędzia główny: Wojciech Płókarz (Gdańsk)
Asystenci sędziego: Karol Olender (Gdański), Dawid Nitka (Gdańsk)