Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
CHARAKTER DRUŻYNY
CHARAKTER DRUŻYNY

CHARAKTER DRUŻYNY

PIASECZNO, 22.08.2020 

Zwycięstwem 2:1 zakończył się wyjazdowy mecz Ząbkovii Ząbki w ramach czwartej kolejki grupy centralnej IV ligi na Mazowszu. Rywalem naszej drużyny był jeden z przedsezonowych faworytów tych rozgrywek – MKS Piaseczno.

Bramki dla ząbkowskiego zespołu strzelili Bartosz Osoliński oraz Bartosz Wiśniewski, a gola dającego gospodarzom prowadzenie w tym meczu uzyskał Adrian Dobies. Komplet punktów po czterech kolejkach sprawia, że ząbkowianie pozostają bezdyskusyjnym liderem rozgrywek i wyprzedzają o trzy punkty Drukarza Warszawa, który w bieżącej kolejce pokonał na własnym obiekcie 2:1 Unię Warszawa i o dwa kolejne punkty Victorię Sulejówek, która wygrała 5:2 z Józefovią Józefów. W chwili gdy piszę te słowa nie jest jeszcze znany wyniku meczu Escoli Varsovia, która w przypadku wyjazdowego zwycięstwa z Okęciem Warszawa zapewne powróci na pozycję wicelidera. 

Oczekując na rozpoczęcie spotkania miałem okazję mimowolnie posłuchać leniwie toczonej rozmowy kilku sympatyków drużyny z Piaseczna. Sporo ekscytacji wzbudzały zwłaszcza dwa tematy, a mianowicie czekające ich o godzinie 17.00 A-klasowe derby, w których rezerwy miejscowej drużyny miała się spotkać w wyjazdowym starciu z Jednością Żabieniec… oraz personalia „mądrali”, który przy takim nieprawdopodobnym upale, który nota bene zapowiadany był od kilku dni, wyznaczył termin rozpoczęcia tego meczu na wczesne popołudnie. Przecierając spocone czoła i popijając napoje chłodzące stwierdzili autorytatywnie, że w takich warunkach po prostu nie da się normalnie funkcjonować, a co dopiero grać w piłkę. 

Jak sądzę zawodnicy obu drużyn, którzy musieli w tych ekstremalnych warunkach rywalizować zdecydowanie przyznaliby im rację. Nie przeszkodziło im to jednak wyjść na boisko i podjąć wyzwanie. Spotkanie mogło zacząć się dla naszej drużyny w sposób wymarzony, jednak po indywidualnej akcji przeprowadzonej już w pierwszej minucie meczu przez Damiana Świerblewskiego jego strzał okazał się minimalnie niecelny. Przed kolejną okazją do otworzenia wyniku spotkania stanął dziesięć minut później Tomasz Sieński, który po prostopadłym podaniu od Bartosza Wiśniewskiego stanął oko w oko ze strzegącym bramki gospodarzy Michałem Olczakiem, ale ostatecznie ten pojedynek przegrał. Ten sam duet ząbkowskich graczy zapewnił bramkarzowi Piaseczna „skok ciśnienia” także w 17 minucie, ale po kolejnym doskonałym prostopadłym podaniu z głębi pola nasz napastnik uderzając z kilku metrów trafił w słupek. W późniejszych minutach gra się nieco wyrównała i podopieczni trenera Arkadiusza Modrzejewskiego zwolna zaczęli konstruować akcje zaczepne. Pierwszym tego efektem było uderzenie Piotra Krupnika z rzutu wolnego w 26 minucie meczu, po którym piłka „ostemplowała” poprzeczkę bramki strzeżonej przez Mateusza Matrackiego. Osiem minut później gospodarze wyszli już jednak na prowadzenie. Akcję na prawym skrzydle zainicjował Michał Suchanek, który „urwał się” strzegącemu go obrońcy i precyzyjnie dośrodkował w pole bramkowe, a nabiegający Adrian Dobies bez większych problemów umieścił piłkę w siatce. Bramka wyrównująca padła kilka minut później, ponownie po dokładnym podaniu Wiśniewskiego, który tym razem dośrodkowując z rzutu rożnego znalazł w polu karnym niepilnowanego Bartosza Osolińskiego, a ten strzałem głową pokonał zaskoczonego Olczaka.

Po zmianie stron gra nie uległa większej zmianie, ale im bliżej było końca spotkania tym większa była determinacja naszej drużyny w dążeniu do strzelenia zwycięskiej bramki. Celnie na bramkę gospodarzy strzelali Świerblewski, Sieński oraz Zych, którego uderzenie z narożnika pola karnego z 78 minuty Olczak z najwyższym trudem zdołał sparować na rzut rożny. Cel udało się osiągnąć cztery minuty później. Akcję bramkową zainicjował Świerblewski, który na prawym skrzydle wyprzedził obrońcę i zagrał do środka do Mateusza Kowalczyka, który z dwoma obrońcami na plecach odegrał piłkę na linię pola karnego, skąd dokładnym strzałem tuż przy słupku popisał Wiśniewski, wieńcząc w ten sposób swoją doskonałą grę w tym meczu. Była jeszcze szansa na podwyższenie wyniku, ale po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Świerblewskiego kapitan naszego zespołu Piotr Augustyniak uderzając głową posłał piłkę minimalnie obok bramki.

Po zakończeniu spotkania trener naszej drużyny powiedział: „To był bardzo trudny mecz z racji chociażby pory w której był rozgrywany i niemiłosiernego upału. Duży szacunek po nim zawodnicy powinni mieć nie tylko u kibiców, ale także u nas wszystkich, tutaj w klubie. Grali do ostatniego gwizdka i zostawili na boisku mnóstwo zdrowia. Myślę, że powoli kształtuje się charakter tej drużyny, a takie trudne mecze ten charakter są w stanie jeszcze bardziej wyzwalać”.

Już za tydzień na Dozbud Arenie nasz drużyna gościć będzie grającą jeszcze nie tak dawno na poziomie III ligi Victorię Sulejówek, która w ostatniej kolejce pokonał na swoim obiekcie Józefovię 5:2 i z dorobkiem siedmiu punktów zajmuje trzecie miejsce w tabeli naszej grupy.  Początek meczu, który po decyzji Wydziału Dyscypliny MZPN odbędzie się bez udziału publiczności (dwa mecze bez udziału publiczności za ekscesy w trakcie meczu ze Spartą) zaplanowano na godzinę 13.00. Tydzień później Ząbkovię czeka wyjazdowe starcie z drużyną KS Raszyn, która zgromadziła dotychczas sześć punktów, a w ostatniej kolejce „rzutem na taśmę”, strzelając dwie bramki w doliczonym czasie gry, pokonała na swoim stadionie Spartę Jazgarzew… 2:1.  

Krzysztof  Krajewski

MKS Piaseczno – Ząbkovia Ząbki 1:2 (1:1)

Piaseczno, 22 sierpień 2020 r. 

Widzów: 
ok. 150
Bramki: 
Dobies 34 – Osoliński 42’, Wiśniewski 82’

Skład MKS Piaseczno: Olczak – Ziemnicki, Janowski, Jaszczak, Krupnik – Dobies, Ayodey (85’ Orłowski) – Rudnicki, Wiejak, Matulka – Suchanek (85’ Boniecki)
Skład Ząbkovia Ząbki: Matracki – Bystros, Kokot, Augustyniak, Budek – Wiśniewski, Osoliński (65’ Szeliga / 79’ Szulakowski) – Zych (84’ Randak), Agnyziak (88’ Kowalczyk), Świerblewski – Sieński
Żółte kartki: Jaszczak, Janowski (Piaseczno) – Sieński, Wiśniewski (Ząbkovia)
Sędzia: Piotr Pałaszewski (WS Ciechanów-Ostrołęka)