Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
MAMY LIDERA
MAMY LIDERA

MAMY LIDERA

JÓZEFÓW, 15.08.2020 

Zwycięstwem 4:1 zakończył się wyjazdowy mecz Ząbkovii Ząbki w ramach grupy centralnej IV ligowych rozgrywek na Mazowszu, w którym rywalem naszej drużyny była Józefovia Józefów. Dwie bramki dla naszej drużyny strzelił Eryk Agnyziak, po jednym trafieniu dołożyli Damian Świerblewski i Tomasz Sieński, a honorowy gol dla gospodarzy był dziełem Andreia Karbovskiego. Dziewięć punktów „podniesionych z murawy” w trzech pierwszych kolejkach pozwala naszej drużynie spoglądać na rywali z pozycji lidera, choć niewątpliwie odwołane ze względu na zagrożenie epidemiologiczne spotkania Escoli Varsovie z AP Marcovią Marki i MKS-u Piaseczno z Okęciem Warszawa mają na ten, skądinąd bardzo pomyślny z naszej perspektywy, stan rzeczy poważny wpływ.  


Drugi wyjazdowy mecz naszej drużyny w tym sezonie i po raz kolejny w jego tle znalazło się historyczne wydarzenie. Termin ligowej inauguracji zbiegł się w dokładnie w czasie z Godziną „W” oraz obchodami  wybuchu Powstania Warszawskiego, natomiast spotkanie w Józefowie rozegrane zostało w setną rocznicę Bitwy Warszawskiej, postrzeganej powszechnie jako decydujący, „cudowny” moment wojny polsko bolszewickiej roku 1920. Sam mecz pozbawiony była jednak jakichkolwiek elementów magii i wpływu sił nadprzyrodzonych. Do przerwy twardy i wyrównany, po zmianie stron prowadzony pod zdecydowane dyktando ząbkowskiej jedenastki. Trener naszej drużyny Piotr Dziewicki nie ukrywał przed jego rozpoczęciem, że postrzega go jako: „Mecz typowo zapoznawczym nowego trener z drużyną. Oglądałem wprawdzie poczynania zawodników z trybun, widziałem zapisy wideo wcześniejszych spotkań, ale zupełnie czym innym jest ogląd sytuacji z perspektywy ławki rezerwowych.” 

W początkowych minutach gra skupiona była w środkowej strefie boiska. Rzadko którejkolwiek z drużyn udawało się przedostać pod pole karne rywali. Pierwsi zrobili to ząbkowianie, ale po akcji przeprowadzonej w 14 minucie meczu prawą stroną boiska, dośrodkowanie Damiana Świerblewskiego „przeciął” bramkarz gospodarzy Patryk Przybysz uprzedzając szarżującego środkiem boiska Tomasza Sieńskiego. Pięć minut później przed szansą na strzelenie gola stanęli miejscowi, ale po uderzeniu Tobiasza Filochowskiego z linii pola karnego piłka wylądowała na poprzeczce bramki strzeżonej przez Mateusza Matrackiego. W późniejszych minutach formę golkipera Józefovii testowali jeszcze Patryk Zych, którego dwa groźne strzały zostały przez niego efektownie wybronione, Bazyli Kokot, który uderzył minimalnie obok bramki oraz Świerblewski, którego strzał został zablokowany przez jednego z obrońców. Prowadzenie naszej drużynie dała dopiero akcja przeprowadzona w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Błyskawiczny kontratak ząbkowian, zapoczątkowany został podaniem z linii obrony na prawe skrzydło do Świerblewskiego, zakończony natomiast jego dokładnym dośrodkowaniem do wybiegającego na wprost bramki Eryka Agnyziaka, który bez problemów opanował piłkę i płaskim strzałem tuż przy słupku skierował ją do siatki.

Po zmianie stron zarysowała się wyraźna przewaga naszej drużyny. Z każdą minutą akcje Ząbkovii nabierały coraz większego rozmachu i stawały coraz groźniejsze. Na efekty gry na jeden kontakt i w konsekwencji spóźnionych reakcji podopiecznych Damiana Politańskiego nie trzeba było zbyt długo czekać. W 55 minucie meczu wymiana kilku szybkich podań po lewej stronie boiska zakończyła się przerzutem Sieńskiego, po którym zupełnie nie pilnowany Świerblewski  z najbliższej odległości nie miał problemów z  podwyższeniem prowadzenia. Kwadrans później Świerblewski świetnym crossowym podaniem z własnej połowy boiska „wypuścił w bój” Agnyziaka, który wygrał pozycję z jednym z obrońców Józefovii, przyjął piłkę i lobem pokonał wybiegającego z bramki Przybysza. Ostateczny wynik spotkania został ustalony już w doliczonym czasie gry. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Jacka Rucińskiego piłkę do siatki niemal niedostrzegalnym „muśnięciem” głowy skierował Andrei Karbovski, a w ostatniej akcji meczu po indywidualnej akcji na listę strzelców wpisał się jeszcze Tomasz Sieński, pewnie uderzając po długim rogu z narożnika pola karnego. Po zakończeniu meczu trener naszej drużyny powiedział.: „Cieszy fakt, że strzeliliśmy cztery bramki, ale martwią okoliczności w jakich bramkę straciliśmy. Musimy nad tym popracować, bo drużyna z takim potencjałem i w takim składzie osobowym nie powinna dopuścić do tego rodzaju sytuacji”. 

Patrząc w terminarz wydaje się niemal pewne, że dwie najbliższe kolejki powinny dać odpowiedź na nurtujące ząbkowskich kibiców pytanie: O co w tym sezonie będzie grała Ząbkovia? Już w najbliższą sobotę czeka naszą drużynę wyjazdowa potyczka z postrzeganym jako jeden z głównych faworytów naszej grupy – MKS-em Piaseczno, które do tej pory zdołało rozegrać tylko jeden mecz, po którym zarówno oni, jak i ich pokonany 3:0 na inaugurację rozgrywek rywal z Marek trafili do prewencyjnej kwarantanny i na boiska jeszcze nie zdołali wrócić. Tydzień później na Dozbud Arenie w Ząbkach gościć będziemy natomiast grającą jeszcze nie tak dawno w III lidze Victorię Sulejówek. Początek meczu zaplanowano na godzinę 13.00. W dotychczasowych meczach gracze z Sulejówka bezbramkowo zremisowali na wyjeździe z Mazurem Karczew, pokonali 6:1 na swoim obiekcie Unię Warszawa i w ostatniej kolejce przegrali 2:3 wyjazdowe starcie ze Spartą Jazgarzew.

Krzysztof Krajewski

Józefovia Józefów – Ząbkovia Ząbki 1:4 (0:1)

Józefów, 15 sierpień 2020 r. 

Widzów: 
ok. 100
Bramki: 
Karbovski 90’+2 – Agnyziak 45+1’, 70’, Świerblewski 55’, Sieński 90’+4

Skład Józefovia Józefów: Przybysz – Ruciński, Adamiak, Karbovski, Blechman (86' Rowicki) – Aziz (66' Makulec), Zęgota (77' Kopeć), Boniec (86' Hagno), Rokicki, Filochowski – Krystosiak (59' Dukalski).
Skład Ząbkovia Ząbki: Matracki – Bystros, Kokot, Augustyniak, Budek (88’ Lewandowski) – Wiśniewski (62’ Osoliński), Kowalczyk (79’ Szulakowski) – Zych (70’ Randak), Agnyziak (88’ Korczak), Świerblewski (79’ Szeliga) – Sieński
Żółte kartki: Aziz (Józefovia) – Świerblewski, Osoliński, Bystros (Ząbkovia)
Sędzia: Kamil Rzechółko (WS Płock)