Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
METODYKA SZKOLENIA
METODYKA SZKOLENIA

METODYKA SZKOLENIA

ZĄBKI, 24.08.2019

Remisem 2:2 zakończył się mecz Ząbkovii Ząbki z Mazovią Mińsk Mazowiecki, rozegrany w ramach 3 kolejki spotkań czwartej ligi mazowieckiej, grupy północnej. Bramki dla naszej drużyny strzelili Damian Świerblewski i Wojciech Kokoszewski, natomiast dla gości Yewhen Romanow oraz Wojciech Wocial. Po tym spotkaniu mińszczanie z dorobkiem siedmiu punktów z całą pewnością pozostaną w czołówce ligowej tabeli, natomiast Ząbkovia, która wywalczyła dotychczas cztery punkty, będzie zajmowała miejsce w środku tabeli.

Bezdyskusyjnie pierwsza połowa spotkania powinna zakończyć się prowadzeniem naszej drużyny, ale jako że muszę taką tezę publicznie stawiać, znaczy to tyle, że się nie zakończyła. Kilka klarownych okazji na otwarcie wyniku spotkania, kilka „złych wyborów” naszych zawodników, brak decyzji w decydujących momentach i do szatni zawodnicy obu drużyn schodzili przy wyniku bezbramkowym. Pierwsza ze wspomnianych szans pojawiła się już w 8 minucie meczu, gdy po zamieszaniu w polu karnym gości Dariusz Dadacz dokładnie podał do stojącego w pobliżu bramki Macieja Ostrowskiego, ale strzał głową naszego obrońcy Mateusz Łysik sparował na rzut rożny. Zbyt krótkie wybicie piłki przez mińskich obrońców, które miało miejsce po dośrodkowania Karola Szeligi z narożnika boiska, strzałem zza linii pola karnego próbował wykorzystać Krystian Lewandowski, ale przymierzył minimalnie obok słupka. Podobna sytuacja miała miejsce także kilka minut później, ale tym razem piłka po uderzeniu naszego pomocnika poszybowała nad poprzeczką bramki. W międzyczasie przed szansą strzelenia gola dającego naszej drużynie prowadzenie stanął Eryk Agnyziak, ale niestety zaskoczony sytuacją z kilku metrów nie trafił w światło bramki. W późniejszych minutach przed swoimi szansami stawali kolejno Wojciech Kokoszewski, który zbyt długo zwlekał z decyzją o oddaniu strzału i ostatecznie został zablokowany, Damian Świerblewski, który nie mógł się zdecydować czy oddać strzał czy też podawać i ostatecznie… zaskoczył Konrada Cichowskiego podaniem „za plecy” oraz w końcowych minutach tej części gry Przemysław Szulakowski, którego szarżę w polu karnym z najwyższym trudem powstrzymali defensorzy gości.

Po zmianie stron mecz się zdecydowanie wyrównał. Podopieczni Roberta Górskiego coraz odważniej zaczęli podchodzić pod nasze pole karne i bardzo szybko objęli prowadzenie, po precyzyjnym strzale z rzutu wolnego z około 18 metrów Yewhena Romanowa. Na odpowiedź naszej drużyny także nie trzeba było długo czekać. Równie dokładnym uderzeniem z rzutu wolnego, tym razem z nieco większej odległości popisał się Świerblewski, dając pierwszy powód do radości licznie zgromadzonej ząbkowskiej publiczności. Drugi, dziesięć minut później dał Kokoszewski, który przejął prostopadłe podanie Agnyziaka, uprzedził obrońców gości i nie dał szans na skuteczną interwencję bramkarzowi Mazovii. Wynik spotkania na kilka minut przed jego zakończeniem ustalił Wojciech Wocial, który pokonał Mateusza Matrackiego płaskim strzałem, po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Krystiana Przyborowskiego.

Wstyd się przyznać, ale po powrocie z wczorajszego meczu zamiast skupić się na oglądaniu „innej piłki” w wykonaniu drużyn z Anglii, Hiszpanii, Niemiec i Włoch, postanowiłem sprawdzić, jakie zmiany od czasu mojej młodości zaszły w metodyce szkolenia piłkarskiego w zakresie oddawania strzałów na bramkę przeciwnika. Przeszukując przez wiele godzin niezmierzone zasoby „doktora G…” znalazłem kilka przenikliwych analiz z których wynika, że… od czasu książek/podręczników szkoleniowych napisanych przez wykładowcę i wychowawcę wielu pokoleń polskich trenerów Jerzego Talagę – „Technika…”, „Taktyka…” oraz „Trening w piłce nożnej”, które czytałem z wielki zapałem jeszcze w czasach liceum, bardzo niewiele w tym temacie się zmieniło. Nadal najczęściej popełnianymi błędami przez adeptów piłki nożnej podczas oddawania strzału na bramkę przeciwnika są: nieprawidłowe ułożenie ciała, nieprawidłowe ułożenie nogi (ruch nogi uderzającej za piłką), brak kontroli wzrokowej przed i w momencie oddawania strzału, brak zdecydowania w podjęciu decyzji strzałowej oraz brak szerokiego repertuaru uderzeń. Według tych samych opracowań, aby poprawić skuteczność strzelecką poszczególnych zawodników należy zwrócić uwagę na: umiejętność strzału obiema nogami, właściwe ułożenie ciała oraz nogi postawnej i uderzającej w momencie odwania strzału, nauczanie strzału nogą bliższą i dalszą w zależności od kierunku podania piłki z uwzględnieniem celności, siły i zaskoczenia (bez sygnalizacji), umiejętne ustawienie do przewidywanego podania z różnych kierunków celem oddania skutecznego strzału, nauczanie strzału w asyście przeciwnika oraz nauczanie strzału mającego zastosowanie w stałych fragmentach gry. Powiecie, przecież to żadna filozofia, każdy o tym wie… a jednak.

Już w najbliższą sobotę Ząbkovia zmierzy się w meczu wyjazdowym z Ożarowianką Ożarów Mazowiecki, która dotychczas wywalczyła trzy punkty. W pierwszej kolejce ożarowianie ulegli na wyjeździe bardzo wysoko Nadnarwiance Pułtusk 2:7, w drugiej pokonali przed własną publicznością Koronę Ostrołęka 2:1, a wczoraj w ramach trzeciej rundy spotkań przegrali 0:2 wyjazdowe starcie ze Świtem Staroźreby.

Krzysztof Krajewski


Ząbkovia Ząbki – Mazovia Mińsk Mazowiecki 2:2 (0:0)

Ząbki, 24 sierpień 2019 r. 

Widzów: 
ok. 250
Bramki: 
Świerblewski 54’, Kokoszewski 65’ – Romanov 51’, Wocial 83’

Skład Ząbkovia Ząbki:
Matracki – Ostrowski, Dadacz, Augustyniak, Szulakowski – Świerblewski, Lewandowski, K. Szeliga, Agnyziak, Kokoszewski (86’ Wiśniewski) – Cichowski (73’ P. Szeliga)
Skład Mazovia Mińsk Mazowiecki:
Łysik – Matak, Słowik, Krajewski, Staska (79’ Zatorski) – Przyborowski (73’ Bondara), Parobczyk, Malesa, Puciłowski (79’ Kowalczyk) – Wocial, Romanov
Żółte kartki:
K. Szeliga (Ząbkovia) – Malesa (Mazovia)
Sędzia:
Wojciech Hodowicz (WS Ciechanów)