Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
PRZERWANA SERIA ZWYCIĘSTW
PRZERWANA SERIA ZWYCIĘSTW

PRZERWANA SERIA ZWYCIĘSTW

ZĄBKI, 15.05.2019 

Remisem 1:1 zakończył się mecz naszej drużyny ze stołecznym Hutnikiem, rozgrywany na Dozbud Arenie w Ząbkach. Bramkę dającą gościom prowadzenie w ostatniej minucie podstawowego czasu gry strzelił Grzegorz Brzeziński, a wyrównał trzy minuty później Patryk Szeliga. Ząbkovia niestety przerwała w ten sposób serię pięciu kolejnych zwycięstw, a „Hutnicy” wydłużyli do sześciu pasmo wiosennych remisów.

Sytuacja na szczycie tabeli zmieniła się niewiele, ale dość znacząco, gdyż niespodziewany remis przed własną publicznością pozwolił co prawda ząbkowianom zachować trzecią pozycję w tabeli, ale o dwa punkty powiększyła się strata naszej drużyny do uciekającej czołówki. Pozostający od dłuższego czasu liderem rozgrywek naszej grupy Huraganu Wołomin w tej rundzie spotkań w wyjazdowej konfrontacji pokonał 5:0 Mławiankę Mława, a wicelider – MKS Przasnysz w meczu rozgrywanym przed własną publicznością w takim samym stosunku zwyciężył w rywalizacji z KS Łomianki. Ząbkovia przed Derbami Powiatu Wołomińskiego traci sześć punktów do Huraganu i cztery do zespołu z Przasnysza, a o cztery punkty wyprzedza czwartą w tabeli Mazovię Mińsk Mazowiecki.

Spotkanie z Hutnikiem Warszawa było dla ząbkowskiego klubu okazją uczczenia 90 rocznicy urodzin Andrzeja Charkiewicza, który w czasach powojennych w aktywny sposób przyczynił się do reaktywacji klubu, budowy i późniejszej rozbudowy obiektów sportowych i krzewienia kultury fizycznej na terenie naszego miasta. Przez wiele, wiele lat był i nadal pozostaje  działaczem naszego klubu. Przez dwie kadencje pozostawał prezesem, a obecnie pełni zaszczytną funkcję przewodniczącego Komisji Rewizyjnej MKS Ząbkovia Ząbki. Z pewnością znana Wam jest jego publikacja „Od Ząbkovii do Dolcanu” w której zawarł historię ząbkowskiego klubu oraz swojej w nim działalności. Przed meczem na płycie boiska przedstawiciele zarządu wręczyli jubilatowi kwiaty i pamiątkowy grawerton, a po jego zakończeniu odbył się benefis, w którym uczestniczyła najbliższa rodzina, przedstawiciele obecnych i poprzednich władz naszego miasta, dawni koledzy z boiska oraz grono zaproszonych goście.  

Sam mecz zdecydowanie nie był wielkim widowiskiem. Nieustannie padający deszcz i śliska murawa powodowały zapewne, że gra była rwana i chaotyczna. Zdecydowanie więcej okazji do zdobycia gola miała nasza jedenastka, ale strzegący bramki gości Paweł Okrasa „dwoił się i troił” wyłapując strzały Patryka Szeligi, Pawła Barzyca, Cezarego Nowińskiego, Mikołaja Takaja, Damiana Świerblewskiego, Dariusza Dadacza i Konrada Cichowskiego. A jako, że futbol rzadko bywa sprawiedliwy, to gdy boiskowy zegar wskazywał ostatnią minutę podstawowego czasu gry jeden z nielicznych w drugiej części spotkania kontrataków drużyny z Bielan zakończył się zdobyciem przez nich gola. Jego strzelcem był Grzegorz Brzeziński, który zaskoczył Mateusza Matrackiego płaskim strzałem z linii karnego, po sprytnym wycofaniu piłki przez Damiana Prackiego. W czasie pięciu dodatkowych minut, które sędzia doliczył do zawodów nasza drużyna przypuściła zmasowany atak na bramkę gości, którego efektem był gol wyrównujący. Strzelił go precyzyjnym uderzeniem głową Szeliga, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Nowińskiego. Komentarzem do boiskowych wydarzeń niech będzie zdanie, które usłyszałem po ostatnim gwizdku sędziego z ust jednego z byłych prezesów naszego klubu – „Niewykorzystane sytuacje się mszczą”. Zdaję sobie sprawę, że nie jest ono szczególnie nowe ani tym bardziej odkrywcze, ale dość precyzyjnie oddaje przebieg wydarzeń, które mieliśmy okazję obserwować w tym spotkaniu.

Już w najbliższą sobotę o godzinie 14.00 na Stadionie Miejskim w Wołominie naszą drużynę czeka szalenie trudny wyjazdowy mecz, w którym jej przeciwnikiem będzie lider rozgrywek naszej grupy – Huragan. Jak wspomniałem wyżej w tej serii spotkań nasi lokalni rywale pokonali bardzo pewnie i wysoko w spotkaniu wyjazdowym Mławiankę Mława 5:0. W kolejny weekend natomiast na ząbkowskim obiekcie gościć będziemy jedenastkę Korony Ostrołęka, która zajmuje aktualnie dziesiąte miejsce w tabeli, a w tej kolejce zremisowała 2:2 w wyjazdowej konfrontacji z Kasztelanem Sierpc.

Krzysztof Krajewski

Ząbkovia Ząbki – Hutnik Warszawa 1:1 (0:0)

Zabki, 15 maj 2019 r. 

Widzów: 
ok. 150
Bramki: 
P. Szeliga 92’+3 – Brzeziński 90’

Skład Ząbkovia Ząbki:
Matracki – Szulakowski, Dadacz, Augustyniak, Bella (87 – Tokaj, Lewandowski (77’ Cichowski) – Świerblewski (58’ Kozik), Barzyc (55’ Balcer), Nowiński – Szeliga.
Skład Hutnik Warszawa:
Okrasa – Sawicki, Waćkowski, Marchlewicz (82’ Górski), Goluch – Baranowski, Brzeziński – Tarnowski (77’ Cimochowski), Grabowski (30’ Pracki), Turko (85’ Szala) – Giel
Żółte kartki:
Dadacz (Ząbkovia) – Tarnowski, Giel (Hutnik)
Sędzia:
Piotr Mendes (WS Warszawa)