Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
CZEKAJĄC NA HURAGAN
CZEKAJĄC NA HURAGAN

CZEKAJĄC NA HURAGAN

PŁOCK, 12.05.2019 

Pewnym i absolutnie zasłużonym zwycięstwem 2:0 zakończył się kolejny wyjazdowy mecz naszej drużyny w obecnym sezonie. Bramki dla Ząbkovii w konforntacji z rezerwami ekstraklasowej Wisły Płock strzelili Cezary Nowiński oraz Dariusz Dadacz, który w doliczonym czasie gry skutecznie egzekwowała rzut karny. Sytuacja na szczycie tabeli pozostała jednak bez zmian i piąte kolejne ligowe zwycięstwo pozwoliło ząbkowianom tylko na… utrzymanie trzeciej pozycji w tabeli. Pozostający od dłuższego czasu liderem rozgrywek naszej grupy Huraganu Wołomin w tej rundzie spotkań pokonał  przed własną publicznością 3:0 Kasztelana Sierpc, a wicelider – MKS Przasnysz w meczu wyjazdowym 4:0 zwyciężył w starciu z Ożarowianką Ożarów Mazowiecki. Na sześć kolejek przed zakończeniem ligowej rywalizacji ząbkowianie tracą cztery punkty do Huraganu i dwa do przesnyszan.

Niemal od pierwszej minuty niedzielnego spotkania nasza drużyna przejęła inicjatywę i dyktowała warunki gry. Wysoki pressing i częste odbiory w środku pola pozawalały naszym zawodnikom niemal bez przerwy gościć na połowie płockiego zespołu. Strzegący bramki gospodarzy, doskonale znany ząbkowskim kibicom z występów w pierwszoligowym Dolcanie – Mateusz Kryczka, musiał wykazywać się swoimi umiejętnościami po strzale z dystansu Cezarego Nowińskiego oraz uprzedzając szarżujących w polu karnym Patryka Szeligę i Damiana Świerblewskiego, ratując w ten sposób swoją drużynę przed utratą gola. Szkoleniowiec naszej drużyny Michał Pulkowski do znudzenia w tym czasie powtarzał nerwowo spacerując przy linii bocznej boiska: „Kończmy akcje strzałem!”, ale przez dłuższy czas nie przynosiło to większych efektów. Aż do 34 minuty, gdy bardzo aktywny w całym spotkaniu Nowiński po kolejnym przechwycie piłki, podholował ją kilka metrów, na linii pola karnego sprytnie wymanewrował dwóch płockich obrońców i precyzyjnym strzałem tuż przy słupku umieścił piłkę w siatce. Dosłownie dwie minuty później nasza drużyna mogła i powinna prowadzić dwoma bramkami, ale po kolejnym przechwycie Nowińskiego, piłkę nieprecyzyjnie przyjął Szeliga, dając możliwość skutecznej interwencji wychodzącemu z bramki Kryczce. Przed przerwą zespól gospodarzy w ataku nie zrobił niemal nic, choć na wspomnienie zasługuje akcja z 42. minuty, kiedy po podaniu Emila Szostaka, Krystian Ogrodowski oddał jedyny w całym spotkaniu celny strzał na ząbkowską bramkę, ale był on na tyle lekki, że nie sprawił większych kłopotów Mateuszowi Matackiemu.

Po zmianie stron gra się nieco wyrównała, ale głównie za sprawą czasu posiadania piłki. Płocczanie próbowali mozolnie budować ataki pozycyjne i po kolejnych stratach „nadziewali się” na błyskawiczne kontrataki naszej drużyny. Po jednym z nich, który miał miejsce w 58 minucie meczu i rzucie rożnym egzekwowanym przez Świerblewskiego bardzo groźny strzał głową oddał Przemysław Bella. Kryczka instynktownie zdołał odbić piłkę przez siebie, a próbujący dobijać Dariusz Dadacz minimalnie się pomylił, posyłając piłkę nad poprzeczką. Ale to właśnie kapitan naszej drużyny ustalił wynik tego spotkania. W drugiej minucie doliczonego czasu gry pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul płockich obrońców w obrębie pola karnego na rozpędzonym Belli.

Już w najbliższą środę na Dozbud Arenie w Ząbkach rywalem naszej drużyny będzie zajmująca piątą pozycję w tabeli jedenastka Hutnika Warszawa, która w tej kolejce podzieliła się punktami z Mławianką Mława, remisując przed własną publicznością 1:1. A w sobotę czeka nas „To co tygrysy lubią najbardziej!”, czyli Derby Powiatu Wołomińskiego. Gospodarzem spotkania będzie Huragan, ale śmiem twierdzić, że zdecydowanego faworyta tej rywalizacji trudno jest na dzień dzisiejszy wskazać. Jedno nie ulega kwestii, jeżeli nasza drużyna chce się liczyć w walce o baraże musi zrobić wszystko, aby wywieźć z boiska lidera komplet punktów. Emocje zatem gwarantowane.

Krzysztof Krajewski

Wisła II Płock – Ząbkovia Ząbki 0:2 (0:1)

Płock, 12 maj 2019 r. 

Widzów: 
ok. 150
Bramki: 
Nowiński 34’, Dadacz 90’+2 (k)

Skład Wisła II Płock:
Kryczka – Hondzyński (82, Duchnowski), Warcholak, Lisiecki. Tomaszewski (46, Kucharski) – Gałązka, Ogrodowski (46, Szczutowski) – Majchrzak (61, Osmański), Szostak (74, Perlak), Grym (63, Leszczyński) – Szczepański
Skład Ząbkovia Ząbki:
Matracki – Szulakowski, Dadacz, Augustyniak, Bella – Tokaj, Lewandowski (78’ Nawrocki) – Świerblewski (70’ Balcer), Barzyc (90’ Kokoszewski), Nowiński – Szeliga (85’ Przygoda)
Żółte kartki:
Gałązka, Grym (Wisła II) - Bella, Augustyniak (Ząbkovia)
Sędzia:
Norbert Chrząstek (WS Radom)