Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Wykartkowany Dolcan przegrał z Wartą
Wykartkowany Dolcan przegrał z Wartą

Wykartkowany Dolcan przegrał z Wartą

Nie udał się debiut Radosławowi Mroczkowskiemu w roli trenera Dolcanu Ząbki. Ząbkowianie przegrali na własnym stadionie z Wartą Poznań 1:2 (0:0). Dolcan kończył mecz w dziewiątke po czerwonych kartkach Mariusza Unierzyskiego i Marcina Korkucia. Zwycięską bramkę dla gości w 89 minucie z karnego strzelił Piotr Reiss.
Przed spotkaniem kibice spragnienie piłki po zimowej przerwie mogli być pewni jednego, że w dzisiejszym meczu więcej będzie walki niż gry w piłkę. Wszystko za sprawą stanu murawy na stadionie w Ząbkach, który był spowodowały długą i mroźną zimą. Początek spotkania to twarda walka głównie w środkowej części boiska. Piłkarze nie przebierali w środkach i często musiał interweniować sędzia Tomasz Grabowski. W 23. minucie bliski strzelenia bramki był Damian Pawlak. Po zamieszaniu w polu karnym, młody warciarz dopadł do piłki, ale uderzył wprost w dobrze ustawionego Rafała Misztala. Trzy minuty później Piotr Reiss podał do Damiana Seweryna. Zawodnika gości wychodzącego na czystą pozycję w nieprzepisowy sposób powstrzymał Mariusz Unierzyski, za co obejrzał czerwoną kartkę. W 40. minucie doskonałą sytuację zmarnował Paweł Iwanicki, który nie potrafił wykorzystać sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy. W 43 minucie sprzed pola karnego strzelał Karol Kostrubała. Piłka po strzale nowego gracze Ząbkowian minimalnie minęła bramkę Łukasza Radlińskiego.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Mimo przewagi liczebnej Warta nie potrafiła narzucić swojego stylu gry. To Dolcan był bliżej wyjścia na prowadzenie. W 59 minucie rozpędzony  Sebastian Ziajka przebiegł spory kawałek boiska, oddał mierzony strzał, jednak z uderzeniem zawodnika Dolcanu problemów nie miał dobrze dysponowany tego dnia Radliński. Pięć minut później goście zdobyli pierwszą bramkę. Z prawej strony boiska idealnie dośrodkował Reiss. Piłka trafiła do Seweryna, ten  poradził sobie z defensorem rywali i płaskim strzałem z okolic linii pola karnego pokonał Misztala. Goście prowadzeniem cieszyli się tylko dziesięć minut. W polu karnym Warty faulowany był Jakub Kabala, który zastąpił Benjamina Imeha. Nigerykczyk przebywał na murawie od 46 minuty do 72. Jedenastkę na bramkę zamienił Marcin Stańczyk. W 80 minucie kapitalną interwencją popisał się Misztal po strzale w okienko Łukasza Rojewskiego. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem. Sędzia dopatrzył się zagrania ręką w polu karnym Marcina Korkucia. Obrońca Dolcanu obejrzał drugą w tym meczu żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Reiss. W doliczonym czasie gry Warta nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa i dzięki dzisiejszem trzem punktom wyprzedziła Dolcan w tabeli I ligi.
Dolcan Ząbki 1:2 Warta Poznań
Stańczyk 78' (k) - Seweryn 64', Reiss 89' (k).

Dolcan Ząbki: Misztal - Korkuć, Unierzyski, Hirsz, Pawłowicz - Ziajka, Hinc, Kostrubała (89' Grajek), Robaszek - Stańczyk, Pieczara (46' Imeh [74' Kabala]).

Warta Poznań: Radliński - Marciniak, Błażej Jankowski, Strugarek, Otuszewski - Seweryn, Bekas, Pawlak (90+2' Ignasiński), Iwanicki - Reiss, Kaźmierowski (75' Rojewski).

Żółte kartki: Korkuć, Stańczyk (Dolcan) oraz Bekas, Iwanicki (Warta).

Czerwone kartki: Unierzyski /25' za faul/, Korkuć /88' za drugą żółtą/ (Dolcan).

Sędzia: Tomasz Garbowski (Opole).