Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Srogi rewanż Widzewa
Srogi rewanż Widzewa

Srogi rewanż Widzewa

Nie udało się piłkarzom Dolcanowi powtórzyć wyniku z rundy jesiennej kiedy pokonali u siebie Widzew. Tym razem zespół trenera Pawła Janasa był zdecydowanie lepszy od Ząbkowian i wygrał 3:0. Dzięki tej wygranej Widzew umocnił się na prowadzeniu w tabeli I ligi, a Dolcan ma już tylko 10 punktów przewagi nad strefą spadkową.

Trener Radosław Mroczkowski przed meczem z Widzewem dokonał aż pięciu zmian w stosunku do ostatniego spotkania z Motorem. Od początku meczu ton grze nadawali piłkarze z Łodzi. Goście nastawili się na grę z kontry i umiejętnie przesuwali się w defensywie. Widzew miał problemy ze stworzeniem sobie dogodnej sytuacji i próbował strzałów z dystansu. Najpierw umiejętności Macieja Humerskiego, który zastąpił w bramce Dolcanu Rafała Misztala sprawdził Łukasz Broź. Wychowanek Widzewa nie dał się zaskoczyć. Chwilę później z lewej strony uderzał Dudu, ale strzał Brazylijczyka trafił tylko w boczną siatkę. Zmasowane ataki gospodarzy przyniosły skutek w 32 minucie. Najpierw Humerski nie dał się pokonać po strzale Marcina Robaka, ale przy strzale Mindaugasa Panki nie miał szans. Reprezentant Litwy wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Dudu. Po bramce Dolcan starał się dłużej utrzymać przy piłce. Niestety podopieczni trenera Mroczkowskiego nie potrafili sobie stworzyć żadnej sytuacji strzeleckiej.

Po przerwie goście wyszli już bardziej odważnie i starali się atakować większą liczbą zawodników. Jednak Maciej Mielcarz dalej nie musiał interweniować. W 75 minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie. W polu karnym gości został sfaulowany Robak, a sędzia podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem zdobył bramkę na 2:0. W końcówce Widzew miał kilka okazji na kolejne bramki, ale swoich szans nie wykorzystali Darvydas Sernas i Robak. W 88 minucie Dolcan wykonywał rzut wolny w okolicach pola karnego gospodarzy. Zamiast groźnej sytuacji pod bramką Mielcarza, goście stracili trzecią bramkę. Gola po szybkiej kontrze zdobył rezerwowy Dejan Miloseski.

Widzew wygrał trzecie spotkanie w tym roku i pewnie zmierza do Ekstraklasy. Dolcan w rundzie wiosennej zdobył tylko punkt, najmniej ze wszystkich drużyn I ligi i jest coraz bliżej strefy spadkowej.

Widzew Łódź : Dolcan Ząbki 3:0 (1:0)
Panka 32’, Robak 76’, Miloseski 90’.
Widzew: Mielcarz – Ukah (46’ Ostrowski), Szymanek, Bieniuk, Dudu (82’ Grzelczak), Broź, Panka, Durić (70’ Miloseski), Lisowski, Sernas, Robak.
Dolcan: Humerski – Unierzyski, Stawicki, Dadacz, Pawłowicz, Kosiorowski, Ziajka, Robaszek, Hinc, Stańczyk (63’ Kabala), Pieczara (71’ Grajek).
Żółta kartka: Pieczara, Kosiorowski (Znicz).
Sędzia: Jacek Zygmunt (Jarosław).
Widzów: 8000.