Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
WSZYSCY ZA MECZ!
WSZYSCY ZA MECZ!

WSZYSCY ZA MECZ!

ZĄBKI, 23.03.2019 W pełni zasłużonym przekonującym zwycięstwem naszej drużyny zakończył się inaugurujący rundę wiosenną mecz na Dozbud Arenie. Bramki dla ząbkowskiej drużyny w rywalizacji z Drukarzem Warszawa strzelili kolejno Damian Świerblewski, Daniel Kozik, Dariusz Dadacz z rzutu karnego oraz Konrad Cichowski.

ZĄBKI, 23.03.2019 W pełni zasłużonym przekonującym zwycięstwem naszej drużyny zakończył się inaugurujący rundę wiosenną mecz na Dozbud Arenie. Bramki dla ząbkowskiej drużyny w rywalizacji z Drukarzem Warszawa strzelili kolejno Damian Świerblewski, Daniel Kozik, Dariusz Dadacz z rzutu karnego oraz Konrad Cichowski. Komplet punktów w tym spotkaniu pozwolił Ząbkovii zachować drugą pozycję w ligowej tabeli i zmniejszyć do jednego punktu stratę do pozostającego liderem Huraganu Wołomin, który w tej kolejce na swoim boisku zaledwie zremisował 2:2 z KS Łomianki. Na trzecie miejsce w ligowej tabeli awansował MKS Przasnysz, który w meczu wyjazdowym zremisował z Kasztelanem Sierpc i wyprzedził Ożarowiankę, która „poległa” 0:4 w Ostrołęce w starciu z tamtejszą Koroną.

Czteromiesięczna przerwa w ligowych rozgrywkach i wysoka pozycja w tabeli po rundzie jesiennej sprawiły, że mecz ze stołecznym Drukarzem cieszył się sporym zainteresowaniem kibiców. Swoje z pewnością zrobiły także może niezbyt efektowne, ale bardzo sugestywne w swojej treści banery informacyjne, przygotowane własnoręcznie przez sympatyków ząbkowskiego klubu i rozwieszone na terenie całego miasta, jednoznacznie nawołujące do przybycia na to spotkanie. Myśl przewodnia wszystkich była podobna, a przekaz prosty i klarowany – wszyscy na mecz, z dodatkową informacją o dacie i godzinie jego rozpoczęcia. Z całą pewnością na stadion nie dotarli wszyscy mieszkańcy Ząbek. Ba, nie dotarła nawet ich większość, ale jestem przekonany, że ci których na trybunach zabrakło mają czego żałować. Efektowne zwycięstwo Ząbkovii, rzadkiej urody gole i fantastyczna atmosfera na trybunach złożyła się na bardzo udany start rundy rewanżowej i pozytywny prognostyk przed rywalizacją o awans do III ligi.

Pierwsze trafienie naszej drużyny było w równym stopniu zasługą dwóch zawodników. Damian Świerblewski niemal dokładnie na linii środkowej boiska przejął piłkę po zbyt krótkim wybiciu warszawskiego bramkarza i odegrał po linii do Cezarego Nowińskiego. Rozgrywający pierwszy oficjalny mecz w ząbkowskiej drużynie wychowanek Jezioraka Iława przejął podanie i popędził lewą stroną boiska, wyprzedził próbującego go blokować obrońcę gości, wbiegł w pole karne i odegrał do tyłu, na linię pola karnego skąd podążający za akcją Świerblewski płaskim strzałem pewnie pokonał Adama Filipiuka. Druga bramka była efektem szybkiego kontrataku naszej drużyny, po egzekwowanym przez Drukarza rzucie rożnym. Przed naszym polem karnym piłkę opanował drugi z nowych nabytków Ząbkovii Mikołaj Tokaj i prostopadłym podaniem „uruchomił” na prawym skrzydle Świerblewskiego. Ten po minięciu w pełnym biegu obrońcy, z linii końcowej boiska odegrał piłkę do stojącego w narożniku pola karnego Daniela Kozika, który niewiele myśląc uderzył w kierunku bramki. Akcja była tak szybka, że dopiero po kilku chwilach publiczność zebrana na stadionie, podobnie zresztą jak warszawski bramkarz, zorientowali się, że piłka wylądowała idealnie w górnym narożniku bramki. Doskonała akcja, świetny strzał, fantastyczna bramka.

Po przerwie boiskowe wydarzenia tylko niewiele różniły się od tych z pierwszej części gry. Niby na boisku były dwie drużyny, obie podejmowały próby, obie szukały szans na strzelenie gola, ale poza jednym wyjątkiem to bramkarz stołecznej jedenastki musiał wykazywać się swoimi umiejętnościami, choć nie zawsze pozwalały mu one uniknąć kolejnych strat. Trzecia bramka dla ząbkowian padła po rzucie karnym podyktowanym po jego faulu na Nowińskim. Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się kapitan naszej drużyny Dariusz Dadacz. Bramka ustalająca wynik tego meczu padła na sekundy przed upływem regulaminowego czasu gry, a jej strzelcem był Konrad Cichowski, który został w ten sposób nagrodzony za wiarę i nieustępliwość. Absolutnie nikt poza nim nie był zainteresowany piłką wybijaną „na uwolnienie” z własnej połowy boiska przez Przemysława Bellę. Skrzydłowy Ząbkovii nie dość, że był czujny i zdeterminowany żeby dopaść do tej spadającej z bardzo, bardzo wysoka „świecy” to jeszcze potrafił uderzając z woleja umieścić ją obok zupełnie zdezorientowanego Filipiuka, który nawet nie próbował w tej sytuacji interweniować. Podobnie zresztą jak pozostali członkowie bloku defensywnego Drukarza. Jedynym wyjątkiem o którym wspomniałem nieco wyżej była indywidualna akacja wprowadzonego na boisko w 75 minucie Michała Knajdrowskiego, który w obrębie pola karnego wymanewrował dwóch obrońców naszej drużyny i oddał niesygnalizowany strzał na bramkę, ale Mateusz Matracki efektowanie zażegnał niebezpieczeństwo.

Już w najbliższą sobotę naszą drużynę czeka wyjazdowa potyczka z Mazovią Mińsk Mazowiecki, która aktualnie zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli. W pierwszym wiosennym meczu mińszczanie musieli uznać wyższość Mławianki Mława, przegrywając z nią na wyjeździe 0:1. Za dwa tygodnie na Dozbud Arenie w Ząbkach rywalem naszej drużyny będzie zajmujący trzecią pozycję w tabeli MKS Przasnysz, o którego wyjazdowym remisie z Kasztelanem Sierpc wspomniałem na początku tego tekstu.

Krzysztof Krajewski

Ząbkovia Ząbki – Drukarz Warszawa 4:0 (2:0)

Ząbki, 23 marca 2019 r. 

Bramki: 
Świerblewski 23’, Kozik 35’, Dadacz 74’ (k), Cichowski 90’
Widzów: 
ok. 500
Skład Ząbkovia Ząbki:
Matracki – Szulakowski, Dadacz, Bella, Balcer – Tokaj (88’ Wybraniec), Lewandowski (66’ Cichowski) – Świerblewski (75’ Makuch), Nowiński (86’ Szeliga), Przygoda (75’ Stec) – Kozik (66’ Kokoszewski)
Skład Drukarz Warszawa:
Filipuk – Pękała (80’ Zwolak), Paliński, Toriola Ayodeji, Kądziela – Marczak (46’ Langowski), Przyborek (66’ Karczewski), Agnyziak, Rowicki (57’ Ziółkowski), Więczek (66’ Maśniak) – Dębek (75’ Knajdrowski)
Żółte kartki:
Szulakowski, Wybraniec (Ząbkovia) – Ayodeji, Langowski (Drukarz)
Sędziował:
Michał Więckowski (WS Warszawa)